Images from Freepik
Dziedzictwo Strefy Łucznik to jedna z najbardziej fascynujących i dramatycznych opowieści o transformacji gospodarczej w historii Radomia. Od państwowego giganta militarnego, przez upadek, po narodziny nowoczesnego ekosystemu biznesowego. To miejsce przeszło pełną drogę od kryzysu do sukcesu.
Historia tego obszaru nierozerwalnie wiąże się z rokiem 1922, kiedy zapadła decyzja o utworzeniu w Radomiu Fabryki Broni w ramach Centralnego Okręgu Przemysłowego. Fabrykę uruchomiono w połowie 1925 roku. Celem było uniezależnienie II Rzeczypospolitej od zagranicznych dostaw. U progu II Wojny Światowej zatrudniała blisko 5 tysięcy pracowników.
Ikoniczne produkty: Przed wojną produkowano tu legendarne pistolety Vis wz. 35 oraz karabinki Mauser.
Obok broni fabryka była największym producentem rowerów w II Rzeczypospolitej oferując 18 typów jednośladów.
Podczas II Wojny Światowej Fabryka Broni w Radomiu została przejęta przez Niemców i przekształcona w „Waffenfabrik Radom” pod komisarycznym zarządem austriackiego koncernu Steyr-Daimler-Puch AG.
Era komunistycznego generała Waltera (Karola Świerczewskiego): Po II wojnie światowej zakład znacząco rozbudowano i zmieniono jego nazwę na Zakłady Metalowe im. gen. „Waltera”. Zakład oznaczano konspiracyjnym symbolem „11 w owalu”. Dwa oblicza produkcji: Fabryka była gigantem zatrudniającym tysiące radomian. Oprócz produkcji militarnej (m.in. karabinki AK-47), zakład zalał polskie domy kultowymi produktami cywilnymi – maszynami do szycia oraz maszynami do pisania „Łucznik”.
Stał się on gospodarczym sercem Radomia. W latach 70 XX wieku fabryka zatrudniała 11000 osób i była to wtedy największa ilość pracowników, którzy byli w niej zatrudnieni.
Wraz z upadkiem komunizmu w 1989 roku, gigantyczny zakład zderzył się z brutalną rzeczywistością rynkową.
Odmrożenie i powrót do korzeni: W listopadzie 1990 roku odrzucono patronat komunistycznego generała i powrócono do historycznej nazwy: Zakłady Metalowe „Łucznik”.
Kryzys zamówień: Rozpad Układu Warszawskiego odciął fabrykę od rynków zbytu broni, a rynek maszyn do szycia został zalany tańszą produkcją z Azji, natomiast maszyny do pisania przestały być potrzebne w czasach rosnącej komputeryzacji.
Dramat społeczny i strajki: Lata 90 XX wieku to czas dramatycznych protestów załogi, masowych zwolnień, braku wypłat na czas i ogromnego napięcia społecznego.
Rejon wokół zakładów zaczął być ponuro nazywany przez mieszkańców „aleją upadłości”, a w ówczesnej prasie padały określenia typu "upadająca twierdza".
Ostateczny cios przyszedł na przełomie wieków. 13 listopada 2000 roku sąd oficjalnie ogłosił upadłość Zakładów Metalowych „Łucznik”.
Podział majątku: Tradycję zbrojeniową uratowano w ostatniej chwili, powołując nową spółkę – Fabryka Broni "Łucznik" Radom Sp. z o.o., która przejęła produkcję wojskową i ostatecznie (w 2014 roku) przeniosła się do ultranowoczesnej siedziby na terenie dzielnicy Wólka Klwatecka w północnej części Radomia.
Markę maszyn do szycia sprzedano prywatnemu inwestorowi.
Rządy syndyka: Ponad 20-hektarowy, historyczny kompleks hal produkcyjnych i biurowców w centrum miasta przeszedł pod zarząd syndyka masy upadłościowej. Przez pewien czas gigantyczne obiekty stały puste, niszczały, a ich sprzedaż w częściach wydawała się zadaniem niemożliwym ze względu na gigantyczne długi i zły stan infrastruktury.
Przełomem okazał się plan rewitalizacji i podzielenia gigantycznego terenu na mniejsze moduły, które mogłyby kupować prywatne, mniejsze firmy.
Powołanie Stowarzyszenia: Przedsiębiorcy, którzy zaczęli wykupywać od syndyka poszczególne hale, postanowili połączyć siły. Założono Stowarzyszenie „Strefa Łucznik”, którego zadaniem była koordynacja przekształcenia dawnego molocha w nowoczesną dzielnicę biznesową.
Metamorfoza infrastruktury: Zdewastowane, wewnętrzne drogi fabryczne, na które dawniej wjeżdżało się wyłącznie przez pilnowane wartownie, przeszły generalny remont w latach 2012-2013 wraz z wymianą latarni na LEDowe, które pojawiły się w tamtym czasie w mieście jako jedne z pierwszych. Miasto przejęło część traktów, zamieniając je w ogólnodostępne drogi publiczne.
Nowe, symboliczne nazewnictwo: Aby zerwać z postindustrialną traumą, uporządkować system ulic, a jednocześnie oddać hołd nowemu przeznaczeniu tego miejsca, w 2013 roku zmieniono i nadano nowe nazwy ulicom wewnątrz Strefy. Główną osią komunikacyjną stała się adekwatnie nazwana ulica Biznesowa, a tuż obok Przemysłowa. Nowe nazwy ulic udało się dobrać dzięki rozsądnym głosom przedstawicieli Stowarzyszenia Strefa Łucznik na Radzie Miasta. Radni mieli inne spojrzenie bardziej historyczne, padały propozycje typu: Dyrektora Kazimierza Ołdakowskiego, rtm. Witolda Pileckiego, mjr. Hubala (Henryka Dobrzańskiego) czy nawet Kałasznikowa.
Dziś, patrząc na ten obszar, trudno dostrzec ślady po kryzysie sprzed lat. Strefa Łucznik to jeden z najlepszych przykładów udanej rewitalizacji postindustrialnej w Polsce.
Dywersyfikacja i dynamika: Teren nie zależy już od jednego państwowego pracodawcy. Funkcjonuje tu około 80 niezależnych firm zatrudniających dziesiątki, a nawet setki osób.
Pełen miks branżowy: W historycznych halach z czerwonej cegły z powodzeniem współistnieją zakłady produkcyjne, drukarnie, hurtownie, nowoczesne biura projektowe, a także obiekty rekreacyjne – w tym popularne siłownie, kluby fitness oraz sale zabaw dla dzieci.
Nowoczesna tożsamość: Strefa Łucznik zachowała swój unikalny, industrialny klimat (część budynków odrestaurowano z dbałością o detale architektoniczne), stając się wizytówką nowoczesnej przedsiębiorczości Radomia.
Jednym z niewielu smutnych akcentów pozostaje ogromny budynek po głównej siedzibie byłej Fabryki Broni, która wyprowadziła się w 2014 roku. Polityczna zawierucha pozostawiła ten obiekt w opłakanym stanie bez konkretnych planów na jego rewitalizację i możliwości dania mu drugiego życia.
Cezary Brymora
Prezes Zarządu c.brymora@brymorex.com.pl
Marek Puk
V-ce Prezes Zarządu marekpuk@op.pl
Mirosław Wróbel
Przewodniczący Komisji Rewizyjnej timbud@op.pl
Łukasz Leszczyński
Administrator strony exlo@exlo.pl